Blog > Komentarze do wpisu
No,

okna w pokojach teściowej  zaliczone. Szwagier zajął się ściąganiem i zakładaniem firan i pokojem teściowej, ja tym drugim. Nie wiem czy on wysprzątał u niej wszelkie kurze na wysokościach itp.,bo jak ja sprzątałam  i omiatałam jakieś rachityczne pajęczyny z rogów sufitu , to patrzył, jak gdyby nigdy tego nie robił...cóż, już tam nie zaglądałam, jak posprzątał tak będzie. Widział jak ja to robię, to może następnym razem odgapi:))

Oczywiście żadne dziękuję nie padło, ale to szczegół.

Po za tym co,

córcia Młodsza wczoraj miała 23 urodziny! Świętuje z chłopakiem we Wro, on też miał niedawno urodziny, chciała wymyślić coś innego niż prezent rzeczowy, Starsza podpowiedziała, że może trampoliny? No i faktycznie, zamówiła bilety i dzisiaj zrobiła mu niespodziankę.

Chłopak zachwycony, wyszalał się jak dzieciak, Młodsza musiała mniej  szaleć, ze względu na kolano, ale i tak mówi, że było fajnie.

No i fajnie;))

Pogoda średnia na jeża co chwile popaduje. Jutro może znów skocze do ciotki,byłam w tygodniu,wybawiłam się z Mrusią, czyli rezydentką, nawet dała się pogłaskać bo po brzuszku, a Burcia po pierwszych głaskach nawiała do pokoju na piętrze i tyle ją widziałam.

Najswobodniejsza i radosna jest przy Młodej, z nią śpi,bawi się, czeka na nią, jak wraca ze szkoły,  za ciotką nie przepada, ale też i nie ucieka.Swobodniej porusza się po całym domu, psa się nie boi, tylko z Mrusią niekoniecznie jeszcze chce mieć coś do czynienia, czasem się tarmoszą, a czasem nie, potrafią siedzieć blisko siebie ,bez zaczepki,a to już sukces, ale to Burcia chce dominować, taki pewnie skutek podwórkowego życia, że trzeba walczyć o swoje. No ale nie jest źle, to najważniejsze.

....

Córcia Starsza  jeszcze tu, wiec nadal cieszę się , że mamy siebie tak blisko.K.pięknie zdał prawko , więc mamy na stanie następnego kierowcę.  Na razie bez auta, ale nie od razu Kraków zbudowano.Cieszę się bardzo,bo jakby co mogą być mobilni, wynająć auto,itp.

J. pojawi się 10 kwietnia, w sam raz na ur.Starszej, 25!  Dorosłe te nasze kochane dziewczyny. Jak to ten czas leci, wzdech.

No,ale póki co mamy marzec (!),czekamy aż buchnie zielonym i żółtym, na razie jeszcze forsycja w pączkach.

Jak przyjedzie Młodsza to planuję na wiosce zrobić porządki, będzie w sam raz,byleby pogoda dopisała.

 A, cebulek nie znalazłam,to były tulipany i żonkile zdaje się. Gdzie ja je mogłam upchać, no!

 

sobota, 18 marca 2017, dorota4311
Komentarze
2017/03/19 08:24:53
:)
-
Gość: Ewa2, *.dynamic.chello.pl
2017/03/19 08:52:08
Moja córka też kwietniowa tylko dużo starsza.
Miłej niedzieli, u mnie wieje okrutnie, wczoraj lało, dzisiaj błyska słońce.
-
2017/03/19 09:08:34
Imbi--:)))
Ewo--od rana piekne słonce, ciekawe czy się utrzyma.
-
2017/03/20 14:25:23
Latka lecą ,a po dzieciach to widać najbardziej .U mnie dziś rano był śnieg -padało chyba nocą ,ale teraz już po nim nawet śladu .Ciężko się zebrać tej wiośnie ,padało ze 3 dni to teraz jak się ociepli to zieleń buchnie.
-
Gość: ala, 178.212.124.*
2017/03/20 14:39:50
Podziwiam, że okna już masz zrobione. U nas na wschodzie jeszcze za zimno na takie ekstrawagancje ;) A co do cebulek, to może zapomniałaś, że je od razu posadziłaś, i dlatego nie możesz ich znaleźć? A tymczasem, niedługo zobaczysz je w pełnej krasie...
-
2017/03/20 19:55:52
Iro--niestety,kiedys tylko po dzieciach,ale teraz to już i po nas:(

Nie nie posadziłam ,bo chciałam je na wiosnę na balkonie wysadzić.

Alu--nie ma co podziwiać, okna u teściowej myjemy rzadziej,ale swoje ,w kuchni i lazience,to co chwilę.

Cebulki były w woreczku i wsadzone do doniczki,tak je zapamiętałam,ze były w szafie w przedpokoju,ale potem może przenosiłam w zimne miejsce,teraz nie mogę znaleźć.
-
Gość: ex-ruda, *.komster.pl
2017/03/20 20:46:25
Diabeł ogonem cebulki nakrył. Podjarałaś mnie tymi oknami, ale moje jeszcze w miarę czyste, a do świąt daleko. Następne mycie na święta, ale może się wcześniej skuszę :D A tam, dzieci się starzeją, a my wciąż młode :P
-
2017/03/20 21:54:42
ex-ruda--e tam, nie jaraj się,wiesz,ze u mnie częste mycie okien to normalka,jak sie to czesto robi,to nie ma tyle roboty,przecierasz i już
,a te obesrance zapewniają mi ciagłą robótkę.

Jutro wreszcie pojde na ten strych i porządnie przeszukam,bo dom juz przeszukałam.