Blog > Komentarze do wpisu
Takie tam

 pierdoły  o niczym.

Zrobiło się lato, zniosłam więc sandały ze strychu i nie zawaham się ich użyć.  Chętnie kupiłabym jeszcze jakieś, wstępnie oglądałam w  ccc, ale szału nie ma jak na moje potrzeby. Nigdy więcej sandałów z jasną skórką od wewnątrz, bo  nie do doprania.  Może w innych coś wyszukam, ale to trzeba do centrum handlowego.  Bluzki mam, nawet dwie sukienki i spódnice, gdyby mi się zachciało czasem coś innego prócz leginsów ubrać.

Balkon ogarnięty, ale presja wyjazdu już siedzi na plecach i uwiera, wiec z żalem  patrzę na te wszystkie cudne kwiatki, których nie mogę kupić.

No i tak to lecą dni, co ktoś zagada, to już mokre oczy i wszystko się przypomina.

Do dupy to wszystko. Rozpieszczajcie, kochajcie swoich małych przyjaciół, jesteście dla nich całym światem, nie żałujcie miłości !

 

 

czwartek, 18 maja 2017, dorota4311
Komentarze
2017/05/18 12:27:20
kupiłam trochę kwiatów i posadziłam -takie na balkon i w koło .Ciepło ,to aż miło wyjśc na dwór.
-
2017/05/18 12:40:05
nie przestaję rozpieszczać, a na myśl o moich 2 ukochanych, tragicznie zmarłych Przyjaciółkach nigdy nie zapomnę. Lulka jest u nas w urnie .
-
2017/05/18 12:57:24
Moi Laskawcy (L jest z kreseczka) od czasu jak zrobilo sie cieplo juz nas nie potrzebuja. Porozlazily sie po ogrodzie, tylko przychodza na konsumpcje 2-3 razy dziennie, wode pija z konewki. Juz trzeci dzien poluje na Hrabinie, zeby jej zaaplikowac zel na pchly i kleszcze i nie mam kiedy, bo nigdy nie widze, kiedy przyszla do domu. Nawet nie zawsze wracaja na noc, zrobilismy im legowiska do spania w altankach na narzedzia i chyba tam sypiaja. Na kanapy wroca pod koniec wrzesnia z deszczami... Co do Kici, to jakos powolutku przyzwyczaisz sie, ze odeszla za ten most.
-
2017/05/18 13:08:20
Kochamy, Dorka, kochamy. Mnie jeszcze zdarza sie poplakiwac po Kirze, choc za kilka dni minie rok od jej smierci.
-
2017/05/18 13:54:32
Iro--to prawda,nie chce się wcale siedzieć w domu.

sonic-- ech..

Teresko--takie powsinogi z nich? Przyzwyczaję się, ale tęsknic będę nadal.

Aniu--nic a nic Ci się nie dziwię.
-
2017/05/18 17:26:53
Dora, nie da się kochać zwierzaczka na "zapas", niestety.
Co do rozpieszczania, to rozpieszczam ponad miarę, to one w domu rządzą;).
Chyba będę musiała Felkowi "przykrócić lejce", bo ostatnio przechodzi sam siebie, łobuz.
U nas też pogoda cudna a w Ogrodzie Botanicznym jest teraz jak w raju;).
ps. ja na cmentarzu zwierzęcym zawsze płaczę, choć Pichandra odszedł 12 lat temu a Bandyta 2 lata temu.
-
Gość: kot001, *.dynamic-ww-07.vectranet.pl
2017/05/18 19:55:56
Bardzo dobrze rozumiem Twój ból. Za swoją Czarną tęsknię już 4 lata i żaden inny kot nie zajmie jej miejsca w moim sercu.
-
Gość: dorota4311, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/18 21:12:56
Veanko--no nie da się. Patrz, to już dwa lata minęły. U nas w pobliżu nie ma cmentarza niestety, wiec wolę u nas, na naszej ziemi.

Kocie--pamiętam twoją Czarnulkę, to juz 4 lata!
-
Gość: tuv, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/19 09:33:35
nie mogę czytać tych twoich notek,bo przed oczami moja Czarna staje mi i znow mi przykro;/
Ryczałam jak głupia kiedy Junior z X-menem poszli ją uśpić;/.
W sierpniu będzie dwa lata...wzdech.
-
2017/05/19 14:45:40
Tuv--:/
-
Gość: ex-ruda, *.komster.pl
2017/05/19 16:05:14
Przytulam mocno. I chusteczkę podaję...
-
2017/05/21 14:32:15
ex-ruda--dziękuję. Dzisiaj pochlipałam na wiosce, nad mogiłką.