Blog > Komentarze do wpisu
Trudno

jest. Myśli krążą wokół wczorajszego paskudnego dnia.

Wysprzątałyśmy mieszkanie, a ja to nawet telefon umyłam:/

Postanowiłyśmy pojechać do lasu na spacer. Uszłyśmy kawałek drogi, Młodsza się zniechęciła ,bo boi się węży, a  akuratnie jakiś padalczyk postanowił przejść przed jej nogami.  Po za tym coraz bardziej się chmurzyło, wiec zmieniłyśmy trasę na krótszą i wróciłyśmy do domu. Po chwili się rozpadało, ale burza nas ominęła. Deszcz  był krótki, ale już nigdzie nie poszłam, tylko gapiłam się w internety albo filmy oglądałam.

Jutro mam parę spraw do załatwienia, jeszcze do sąsiadki idę, chyba ostatni raz, bo sąsiad wspominał , że we wtorek mają już ulokować ją w tym domu opieki. 

Młodsza jedzie do Wro, a  wróci z chłopakiem  na weekend, wiec będzie intensywnie.

No i tak to. Pierwsza noc i dzień bez naszej kici minęła.

 

niedziela, 14 maja 2017, dorota4311
Komentarze
Gość: tuv, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/14 21:40:17
o jej.Dora tak mi przykro;/.
Od razu mi się moja Czarnusia przypomniała...
Przytulam.
Nie da się zapomnieć;/.
I jak kocurek się teraz odnajdzie?
Taka piękna niedziela.Słoneczko,ciepło,wycieczka udana a tu...
-
2017/05/14 22:30:31
Tak sobie ze smutkiem pomyslalam, ze Miecka ma juz 10 lat...
-
2017/05/14 23:16:46
Tuv--dziękuję, a Rysiul na razie ostrożnie patrzy i obwąchuje miejsce, gdzie wczoraj Pereczka leżała:(

Aniu--kotki mojej ciotki żyły po 19 lat, miałam wielką nadzieję, że i moja też doczeka tak pięknego wieku. Kto wie, może Twoim to będzie dane.
-
2017/05/15 08:00:47
Baaardzo mi przykro, moja Kerusia też już ma ponad 13 lat i patrzę, jak się starzeje...
-
2017/05/15 08:52:11
Olu-- po mojej, starości nie było widać, owszem troszkę siwych włosków, ale ogólnie żwawa, biegała, lubiła się bawić sznureczkiem, myszką, sama do zabawy czasami zaczepiała. Rozumiałyśmy się bez słów.
-
2017/05/15 19:03:23
:(