Blog > Komentarze do wpisu
Ej, pańcia lala

bucik ci się roz..wala:)

A to było tak.

Wyjszłam z domu celem przetuptania się, bo pogoda znośna była. Wtem poczułam dziwne luzy w obrębie lewej stopy.Patrzę,a to pasek od sandałka postanowił się wyrwać/odkleić.

No to do obuwniczego, jednego,drugiego,w trzecim ceny z kosmosu, w czwartym piątym to już chińzczyzna śmierdząca, w akcie desperacji chciałam tenisówki, no ale wymiotło,  tenisówek nagle nie ma nigdzie, no wiecie co! Ale może to i dobrze, bo zawsze ta guma się odkleja po bokach i nie lubię w takich  już chodzić.

Jedne  sandały od lasockiego całkiem ok, ale 129 zł, powariowali! Pożałowałam i nie kupiłam. Chcę czarne,ale  wszędzie kolorowe, jasne, z błyskotkami , inne znów babciowate, ło matko!

Zadzwoniłam do Starszej czy przypadkiem nie wybiera się  do centrum, to byśmy razem. Owszem, wybierali się cała bandą we troje, to i ja się załapałam.

Niestety nic co pasowałoby na moje stopy nie znalazłam, wiec pozostaje mi skleić  obecne, licząc , że dadzą radę . Mam jeszcze jedne, ale to te co mnie nogi w nich po pewnym czasie pieką. Kupiłam żelowe wkładki- hamulce stopy niby, ale dobre są wcale nie do hamowania, tylko do podłożenia i w płaskich. No ale  właśnie te nie zawsze mi pasują ,bo są koralowe,na dodatek z jasną wkładka,wiec wiecznie trzeba ja czyścić.

 Po za tym, co za idiota projektuje  te sandały, albo tak nisko wszyte, że palce nie do wsunięcia, a w większości  wkładka przestębnowana w fantazyjne szlaczki,lub przynajmniej dookoła  i przy uwypukleniach.Toż to się później wpija w stopę,  miałam takie to wiem!

Albo za twarde,za płaskie,  no dziwaczne takie , że jak to w tym chodzić i być zdrowym!  Wzdech.

W sportowym też nie ma wygodnych i wybór  niemal żaden. No i tak wylądowałam w domu, bez nowych butów , za to ze Starszą i K, bo zaproponowałam im obiad:)

Zrobiłam szybko mielone, podpieczone pieczarki, młode ziemniaki i mizerię. Na deser lody i truskawki.

Dobre było. Teraz przydałby się konkretny spacer:)

.......

Szwagier jutro o 12 będzie przewieziony karetką , uf.  I po co było tyle zamieszania robić, wydzwaniać, kombinować i cudować?

........

13.06.

No, póki co to jeszcze siedzi na manatkach i czeka  na przewóz, a ja czekam   na wiadomośc,czy jeszcze w klodzkim szpitalu zostanie  czy mam po niego jechac taksówką. Więc też jestem troche udupiona.

 .......

Juz w klodzkim szpitalu, zobaczymy co powiedzą lekarze jutro na obchodzie.

poniedziałek, 12 czerwca 2017, dorota4311
Komentarze
Gość: andy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/12 20:33:27
Kiedyś w sklepie obuwniczy jakaś babka autoironicznie stwierdziła (stopa nie wchodziła do butów które jej się podobały): No tak, but z miasta, noga ze wsi... ;-)))
Śmichy chcichy ale projektanci nie wiem czy z Chin czy z kosmosu są...
-
2017/06/12 20:38:02
Andy--coś w tym jest:))
-
Gość: andy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/12 21:45:15
Dora: dziura w bucie? ;-)
-
Gość: Ola, *.adsl.inetia.pl
2017/06/12 22:07:49
Dlatego ja zamawiam w necie buty ;) Czasami zdarza mi się potem odsyłać, ale mam kilka par wygodnych i tanich. I bez chodzenia i szukania. Decathlon ma fajne sportowe sandały, kilka mierzyłam na miejscu i były wygodne, a można zamówić z darmową przesyłką(a i oddać za darmo w razie czego).
-
Gość: Ewa2, *.dynamic.chello.pl
2017/06/12 23:47:55
Z butami mam kłopot, bo na moje stopy niewiele się nadaje. Jak już ubiorę, to są brzydkie. Dlaczego buty na chore stopy muszą być brzydkie?
-
2017/06/13 05:53:03
Znam ten bol, rzedko kiedy udaje mi sie trafic cos nie tylko wygodnego, ale i ladnego. Ale jak juz mam szczescie, to potem nosze do zdarcia. Teraz to nawet dobrze butow podzelowac sie nie da, albo zreperowac, wszystko jednorazowki. A ja bardzo duzo chodze, wiec buty musza byc wygodne.
-
2017/06/13 07:13:13
No i tak to z tymi butami jest, letnimi czy zimowymi. Dlatego ja, jak trafiam w sklepie na cos wygodnego, to bez wzgledu na sezon zakupuje, zeby sie nie denerwowac jak mam noz na gardle i trzeba cos na nogi wlozyc. W ten oto chytry sposob dorobilam sie kilku par butow, ktore stoja i sie starzeja, bo przeciez mam tylko 2 nogi, he, he. Czyli i tak zle i tak niedobrze. A poza tym, to mnie kazde buty zra zanim sie dostosuja do moich stop, tak, ze dla mnie zakup nowych butow prawie zawsze jest trauma...
-
2017/06/13 10:08:47
Rok temu szukałam sandałów i mi nie pasowały ,w końcu kupiłam wygodne i tanie i chodzę ,ale nie w sklepie tylko na targu.Często tak mam ,że gdy coś chcę kupić to nie pasuje ,albo nie podoba mi się.
-
Gość: tuv, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/13 12:29:30
w necie butów w życiu bym nie kupiła.Muszę mierzyć i przemyśleć czy mi się podobają.Inaczej na stopie inaczej na obrazku.Do tego dochodzi dotyk i czy wygodne.Na oko to ...;)))
Kupiłam w Decathlonie. Moje poprzednie po chyba 6 latach się rozpadly;)))
Dalam 130 zł.Jestem bardzo zadowolona
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/13 13:29:59
No własnie, ja tak jak Tuv, musze organoleptycznie sprawdzić,pochodizc koło zakupu ,itp.
Niestety Decathlona mam najbliżej we Wro, mam inne sportowe,ale odpowiednich nie znalazłam.
-
2017/06/13 13:30:23
to ja pisałam:)
-
Gość: Ola, *.adsl.inetia.pl
2017/06/13 19:18:28
A ja zamawiam, bo w sklepach nie ma tego, co mi się podoba, a zwrócić i tak za darmo można. Przywożą też za darmo, a nie tracę czasu i nerwów ;)
Jedyny problem mam taki, że każde mnie obcierają, ale już takie nogi i z tym to się nic zrobić nie da. Po babci ;)
-
Gość: ex-ruda, *.komster.pl
2017/06/13 20:22:08
I jak tam szwagier? Wrócił?
-
2017/06/13 20:39:12
ex-ruda--wrócił,jest w klodzkim szpitalu na razie.
-
Gość: mamaKlary, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/13 22:13:20
A ja mam problem z sandałami, nie mogę mieć z odkrytymi palcami, bo mam drugi palec o połowę dłuższy od dużego palucha:) W odkrytych, wygląda to co najmniej komicznie! Pomijam, że ten długi palec ciągnie się po ziemi;) Ewentualnie japonki, bo wtedy nie rzuca się aż tak w oczy:), ale w japonkach przecież do pracy nie pójdę.
-
2017/06/14 08:57:21
mamoKlary--tez mam dłuższe drugie, to tzw.grecka stopa.

-
2017/06/14 11:33:40
ja ostatnio kupiłam tenisówki i mnie tak france obtarły, że szok.... najlepiej się czuję w japonkach. a obiad sobie zgapię dzisiaj od Ciebie :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/14 13:27:36
Imbirello--zeby tenisówki obtarły to juz skandal!:) japonek nie nosze,bo nie lubie,ogólnie klapki poszły w odstawke,bo dybią na moje kostki:)
-
Gość: Ola, *.adsl.inetia.pl
2017/06/18 11:44:50
Mnie trampki obcierają każde, ogólnie każde sportowe buty. Zresztą sandały czy baleriny też ;)

A palec też mam drugi dłuższy, ale nie wpadłabym na to żeby z tego powodu sandał nie nosić, wielu ludzi tak ma:D