Blog > Komentarze do wpisu
Coraz

zimniej, 14 st i taki wiatr dzisiaj, że z domu się nie chce wychodzić. J. odpoczywa, uciął sobie drzemkę, no i dobrze, wreszcie skończone, wysprzątałam kuchnię, wzięłam się za knedle ze śliwkami, a tu już szwagierek w drzwiach z głupimi gadkami i pytaniami. Kot spierniczył do łazienki, bo też nie miał ochoty słuchać zaczepek.

:)

No cóż. Póki nie wniosło się rupieci  fajnie było w kuchni, ale już zaczyna przybywać tego i owego, z szafek wszystko pościągałam, a tu oni bach, już wiadro po  proszku do prania ,w którym trzymają makarony wylądowało  na górze. No bo w spiżarni już teraz będzie wilgotno(?), to lepiej nie.Tak,kur.wa, w opakowaniu oryginalnym, plus w zamkniętym wiadrze na bank wilgoć dopadnie te nieszczęsne makarony,dziwne, że kartoników z ryżem i kaszami nie chwyta.

Boszzzzz. Wdech, wydech. Czego to się można było spodziewać.

 

 

środa, 13 września 2017, dorota4311
Komentarze
Gość: Ewa2, *.dynamic.chello.pl
2017/09/13 19:37:50
Współczuję, starych ludzi nie przegadasz. Szkoda, że musicie dzielić kuchnię, to najbardziej newralgiczne miejsce.
-
2017/09/13 21:01:47
Czy nie mozesz szwagrowi grzecznie zasugerowac, ze powinien zainteresowac sie tym, co ma w gaciach, a nie panoszyc sie po TWOJEJ kuchni? Albo napusc na niego meza, niech on wysle go na szczaw albo na bananowca owoce prostowac.
Ty sie wykonczysz!
-
2017/09/13 22:15:27
A po k... nędze jej wiadro makaronu?
Wojny się spodziewa, czy co?
Nie wystarczy jedna paczka w szafce kuchennej?
To są niby bzdury, ale wiem jak potrafią wkurzyć.
ps. do tego czasu parskałam ze śmiech tylko przy czytaniu Iksińskiej.
Dzisiaj parsknęłam, kiedy przeczytałam jak Rysiulo czmychnął przed ględzeniem szwagra;))).
-
2017/09/13 22:37:58
Dorka, nie wiedzialam, ze piszesz bloga!
-
2017/09/13 23:03:27
Ewo--on nie taki stary, 60 lat, ale zachowuje się jak ramol.

Aniu--no coś Ty on się tu czuje jak u siebie, to też jego dom rodzinny przecież. A, szkoda gadać.

Veanko--śmiej się na zdrowie.
Co do zapasów żywności, to wszędzie poupychane ,i dokupują nowe.

Kasiu-- a którą Kasia Ty jesteś,znamy się?









-
2017/09/13 23:35:59
No masz, jasne,że się znamy:)))))
-
Gość: mamaklary, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/09/14 07:45:39
U nas też coraz zimniej, pada, wieje! Z domu nie chce się wychodzić, a niestety trzeba się rano zwlec do pracy... Zaczęły się też przygotowania do pierwszej komunii (co zrobić, jak ta małpa uparła się na tę komunię!), wczoraj wieczorem dwie godziny w kościele!!!
Podziwiam Cię za spokój, pewnie trochę Cię to kosztuje, żeby nie opieprzyć szwagra.
Miłego dnia!
-
2017/09/14 08:52:33
mamoKlary-- wiesz, zwracam mu uwagę, ,ale po nim to wszystko spływa, ona iwe swoje i udaje ,ze nie śłyszy,albo posłucha i i tak ma to gdzieś.
-
2017/09/14 12:59:54
Bożena kiedyś miała taki epizod terenów wspólnych w lokalu mieszkalnym i jest to mega trudne. Tak że trzymaj się tam i pamiętaj, ze czasem lepiej warknąć, bo od stałego zaciskania tylko zębów strasznie pęka szkliwo. ;))))
-
2017/09/14 14:10:31
Masz nerwy ze stali Dorko. Ja bym to wiadro nadziala na leb albo szwagrowi albo tesciowej... ale wszyscy wiedza, zem malpa wredna;)
-
2017/09/16 17:06:12
Bożenko--warczę ,warczę, ale czasami widzę,że to nie ma sensu,bo do pustego łba i tak nie dotrze.

Star--nie mam nerwów ze stali, ale takie są realia i wyżej dupy nie poskoczę. Poki co skoro szwagier taki chojrak to niech siedzi tu z matka,a ja będę wyjeżdżać,niech nie mysli,ze bede robić za sprzątaczkę i obsługę ich obojga. Niech sie tylko wyklaruja sprawy zdrowotne spadam stąd i niech się duszą w sosie własnym.