Blog > Komentarze do wpisu
Wkurzyłam

się na bloxa, co chciałam coś napisać, szlo w niebyt,a na zimno to już wiadomo, nie to samo.

W każdym razie myślami jeszcze bardziej jestem tam, bo od dziś młodzież ma pod opieką teściową, która przez czas naszego pobytu tutaj bardzo mocno się posunęła w demencji, dokucza wszystkim , w pretensjach, fochach, w ciągłej opozycji do wszystkiego, zapomina o lekach, nie umie odebrać telefonu, rozłącza kable, i tak w kółko. Upał, a chodzi i zamyka okna,  przestawia rzeczy, no różne takie głupoty, które są upierdliwe i wkurzające.  Wiadomo, ma lepsze i gorsze dni, ale ogólnie jest kiepsko. Ogólnie brud i smród, Młodsza z obrzydzeniem sprząta,  teraz dokładnie już wie,jak to jest:( 

Oj będzie jazda, jak przyjadę i  jak to mówi teściowa,,swoje rządy zaprowadzę".  No i już wiem, że będzie się zżymać, bo teraz ma fioła na zostawianie swoich drzwi otwartych, a przy nas nie da rady,  bo koty. No to znów kolejna jazda, z zamykaniem, pilnowaniem, o mamuniu! Na samą myśl mi słabo.

Zatem  wiadomo, że nie jest to łatwy obowiązek, dla nikogo . Szwagier wczoraj wyjechał , bo dzisiaj miał się położyć do szpitala, może mu wreszcie usuną ten kamień.  Jedyny plus, dla nas że na kilka dni będzie czysto i dla niego,ze odpocznie od matki, bo też jest umęczony.

My mamy zamiar wyjechać stąd najpóźniej w piątek rano i piłuje J. by tak było, bez żadnych  opóźnień, które tu się zazwyczaj zdarzają,bo nagle trzeba to i tamto, wrrrrrr. Brak organizacji to to co mnie dobija.

No a z przyjemniejszych rzeczy,to każdą niedziele spędziliśmy przyjemnie, przedostatnią  również nad Zatoka Kilońską, zwiedziliśmy  tym razem drugi brzeg. Bardzo fajnie było, pogoda exstra, zamoczyliśmy nawet nogi i pochodziliśmy wreszcie gołą stopą po piaseczku:)

Myśleliśmy , że wczoraj też się uda, ale nie, padało niemal cały dzień (o hossanna, wreszcie trochę z nieba podlało,bo już miałam dość latania z wężami i konewkami). W przerwie miedzy padaniem, pospacerowaliśmy nad Kanałem. Nawet dość odpoczęliśmy po ciężkim tygodniu, bo połowa dnia przebimbana , łóżko i  seriale:)

No i tak to.Jeszcze kilka dni,a potem..zobaczymy jak to się wszystko poukłada tam, i czy będę mogła tu wrócić.

 

 

 

 

poniedziałek, 11 czerwca 2018, dorota4311
Komentarze
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/06/11 12:05:47
Bardzo przykra sytuacja z Teściową, będziesz musiała jakoś to ogarnąć, szkoda, że nie wypoczniesz po powrocie. Na pewno dasz radę.
-
2018/06/11 12:36:17
Szybko zleciał Twój pobyt ,z miesiąc temu wyjeżdżałaś?Z teściową będzie ciężko ,ale powoli ogarniesz ,musisz zerknąć własnym okiem na sytuację .Musi się podporządkować ,nie ma wyjścia .
-
2018/06/11 12:45:29
Ewo--nie dość , że teściowa to i ze szwagrem ciężko się dogadać, dużo problemów jest z jego powodów i jego podejścia do sytuacji. Za wiele nie zdziałam , po prostu tylko chodzi o to ,że trzeba być tam na stałe, sama nie może w domu już zostawać, a kiedy szwagier wyjeżdża to nie ma komu za bardzo. Córki nasze nie mogą być obciążone ,maja swoje sprawy i życie.

Iro--półtora m-ca, dopóki jeszcze jako tako daje radę samodzielnie cokolwiek i jeszcze nas rozpoznaje,to bedziemy tak trwać,problem z tym czy moge wyjechac znów,skoro szwageir ciagle ma jakies sprawy z lekarzami ,musi wyjechac ,a wtedy nie ma komu za bardzo z nią byc w domu.
-
Gość: tuv, *.centertel.pl
2018/06/11 13:16:27
no niefajnie.Dobrym wyjściem byłby dom seniora no ale.
Nie chce się wracać co ? Tu wolność bo praca ale kłopotów takich nie ma tam tyrady teśiowej i kłopoty choć pracy nie ma.
-
2018/06/11 13:25:06
Nie badz taka wyrywna do tej swojej tesciowej, jeszcze zdazysz sie z nia nameczyc. Ta robota nad morzem to prawdziwy odpoczynek w porownaniu z tym, co Cie czeka w domu.
-
2018/06/11 15:42:52
Tuv--troche chce mi się wracac,bo się stęskniłam, jest sporo spraw do załatwienia, koszenie, ja po lekarzach musze polatac, no i zmęczeni jestesmy. Tam J.oderwie się od myślenia od stresu i pracy, bo z tym tutaj ciężko.

Aniu-- ech, i jak dobrze, że nad morzem!
-
Gość: ex ruda, *.komster.pl
2018/06/11 16:49:29
Trzymam kciuki, żeby się poukładało. A z teściową to może jednak pomyślicie o domu opieki? Bo jak zostaniesz z nią sama to mogiła ciemna. Więc trzymam kciuki...
-
2018/06/11 17:32:24
ex-ruda--dopóki sie będzie dało, będzie w domu, przypuszczam,że głownie pod opieką szwagra, a my z doskoku, o ile jego zdrowie na to pozwoli, teraz pozostaje kwestia, z kim ją zostawic, jesli nie bedzie nas ani naszych córek, a on bedzie musial wyjechać, no a jesli cos sie posypie, trzeba będzie myslec nad inną, konkretną opieką.
-
2018/06/11 20:22:49
Nie chcę "krakać" i źle wieszczyć, ale coś mi się wydaje, ze więcej problemu będzie kiedyś ze szwagrem niż z teściową.
Ale zazwyczaj tak bywa, ze jak się człowiek martwi zawczasu, to się niepotrzebnie martwi, więc może wszystko się jakoś znośnie ułoży.
Czego Ci życzę.
-
2018/06/12 09:23:32
O Cudownie :) <3
-
2018/06/13 07:37:55
Veanko--zdaje sobie z tego sprawę:( Dziękuję, dobrze by było,gdyby sie jakoś znosnie dało poukładać tę układankę.

Aneto--dzięki, dzięki:)
-
2018/06/14 19:08:59
W kwestii teściowej z demencją jestem na bieżąco, więc rozumiem Cię doskonale. Na przyszłość jedynym wyjściem będzie zorganizowanie jakiejś stałej opieki. A może - jak mówi Veanka - jakoś się znośnie ułoży, czego Ci serdecznie życzę:)))