Blog > Komentarze do wpisu
Chciałabym

dla pamięci zapisać te ostatnie dni, korowód z załatwianiem  karty zgonu przyprawił nas o mdłości, nerwy na postronku, oraz wybuchy złości. No ale nie ma kiedy na spokojnie usiąść do komputera.

W środę  był pogrzeb, przyjechało mniej osób niż się zapowiedziało. Dwóch kuzynów wyjechało tego samego dnia wieczorem, a troje następnego dnia. Tylko Zosia spała u nas, a Henio i Marysia wcześniej już zamówili pokój hotelowy, więc luz. Chodziliśmy jak zombie przez te dni, teraz już jest lepiej.

Szwagier ciągle był zajęty, wiec się trzyma, mam nadzieję, że jak zostanie sam, to też da radę.

Większość spraw załatwiliśmy, reszta we wrześniu.

No i tak to.

Upalik.

 

sobota, 07 lipca 2018, dorota4311
Komentarze
2018/07/07 13:50:53
Slowem najwazniejsze juz za Toba i dobrze, reszta mam nadzieje zostanie zalatwiona juz na spokojnie. Teraz postaraj sie wypoczac na ile sie da.
-
2018/07/07 14:43:24
Wszystko powoli wroci do normy, choc moze dzis wydaje sie to jeszcze niemozliwe. Swiat biegnie dalej, choc dla nas czas zatrzymal sie na chwile. Show must go on.
Trzymajcie sie!
-
2018/07/07 17:00:31
Star-- no nie wypocznę, bo już czas na wyjazd, zatem przyjechałam zmęczona , nie zdążyłam odpocząć a znów wyjeżdżam:/

Aniu-- po prostu teraz będzie inaczej, już jest.
-
2018/07/07 17:27:32
Slowem nie jest latwo, ale wiesz to moze dobrze, ze znow wyjezdzasz bo zmiana otoczenia moze zadzialac pozytywnie. Tu w domu masz ciagle zywe te wspomnienia ostatnich dni, tam one odplyna w sposob naturalny. Przynajmniej tego Ci zycze.
-
2018/07/07 21:14:46
Dora, dopiero dzisiaj zajrzałam na blogi i się dowiedziałam.
Życie potrafi napisać przedziwny i zaskakujący scenariusz...
Nie jest to sytuacja, której można Ci pozazdrościć, ale z drugiej strony Wasza sytuacja i problem opieki nad Teściową rozwiązały się dość szybko i bez większych tarapatów.
Współczuję J. a Tobie życzę, by na tym skończyły się Twoje problemy, i by szwagier nie zastąpił Teściowej w ich dostarczaniu.
Myślami jestem z Tobą, bo wiem, ze wewnętrznie, po swojemu przeżyłaś te wydarzenia.
ps. nie lekceważcie i nie odsuwajcie zbyt długo załatwienie spraw spadkowych.
-
2018/07/07 22:47:16
Star--wolalabym ti zostac, ale tam czekaja na nas zobowiazania.

Veanko--nie bedziemy zwlekac, szwagier zaklepie termin i jak przyjedziemy zakonczymy sprawy.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/07/08 10:56:35
Trzymaj się, tak czy siak odetchniesz psychicznie, a fizycznie jeszcze zdążysz się zregenerować. Pomyśl o piaseczku na plaży. Trzymaj się.
-
2018/07/08 11:03:20
Ewo--staram się kierowac mysli własnie w taka stronę:) J. sprawdzał dizsiaj pogodę tam, łomamuniuuu,ma byc upalnie, no lae też od razu stwierdził,ze byle do niedzieli , bo skoczymy na plażę.
-
2018/07/09 10:29:42
Trochę upału do Bożenki, bo północ jak zwykle trochę niedomagająca.
Poza tym - najgorsze za Tobą. Teraz oddychaj po prostu ;)
-
2018/07/09 14:02:45
Bożenko--tak jest, dziękuję.Ponoć ma być ciepluchno na płnocy mniamieckiej, ale moze jednak nie az tak bardzo, mam nadzieję.
-
2018/07/09 15:40:26
Dobrze,że wyjeżdżasz -szybciej ochłoniesz.Domownika śmierć bardzo się przeżywa ,ciągle się wydaje ,że zaraz wróci ,że trzeba coś pomóc itp i tak do pół roku ,potem przechodzi .Tak było jak teściowa zmarła ,mieszkała z nami ,więc ciągle miałam takie odczucie .
-
2018/07/09 17:29:06
Iro--nie mam tak, powiem szczerze, że odczuwam brak napięcia i ciaglego stresu co sie moze wydarzyć. Zresztą nie tylko ja.
Jade bo jestem potrzebna, pozniej raczej juz tu zostane, bo musze wreszcie zajac sie soba , teraz nie mialam kiedy.
-
2018/07/09 18:16:24
Wszystkie mówimy to samo - odpocznij, uspokój się, pozbieraj myśli, zrób plan działania. Na wyjeździe to musisz zrobić, bo dopiero po powrocie odczujesz, że naprawdę jej nie ma, że wszystko się zmieniło. Tak mi się zdaje. Pozdrawiam serdecznie:)))
-
Gość: tuv, *.centertel.pl
2018/07/09 19:33:58
no szkoda że wyjeżdżasz.Serio tak myślę bo tu,w ciszy i spokoju (tak wiem że czegoś/kogoś byłoby brak ale nie byłaś pozytywnie emocjonalnie z nią związana) byś odetchnęła ,wyciszyła się i przemyślała to i owo.
Wrażenia muszą się ułożyć a przy robocie czasu na sensowne przemyślenia nie ma.
Życzę lepszych dni i dobrej drogi.
-
2018/07/09 22:01:15
Aniu--tam bedzie zapierdziel a nie spokoj i czas na odpoczynek, wiec jeszcze nie wyjechalam a juz czekam na powrot.

Tuv-- potrzebuję pobyć sama, na razie nie ma jak. W domu teraz luz, spokoj, cisza, a tam znow stresy, to i nie chce się wyjeżdżać.
-
2018/07/11 03:22:32
No i juz, zamiana miejsc, wscieklizna mną miotała, ale przespalam wiekszosc drogi.
-
2018/07/12 12:03:41
Zapierdziel swoją drogą, ale jakby "w innym temacie". Trzymaj się zatem i pomyśl, że czas bardzo szybko płynie, bez względu na nasze zdanie na jego temat. Serdeczności:)))
-
2018/07/13 16:53:14
Aniu-- masz rację:)