Blog > Komentarze do wpisu
Jak to

 zazwyczaj przed urodzinami  paniusi, zapiernicz , w piątek pierwsi goście. Na razie pucowanie domu, ale pewnie dojdzie i obejście.

Zielenina wszelka wyrosła, ale i szybko przekwitła, za to chwastów nie widać, bo kwiaty zagłuszyły. Natomiast jest co podwiązywać i przycinać.  W każdym razie na brak zajęć nie będę narzekać.

Jeszcze nie patrzyłam na tutejsze wioskowe rośliny,  lipa ściele się gęsto, trzeba będzie od czasu do czasu zamiatać.

Wczoraj popadało, dzisiaj umiarkowanie ciepło, a od jutra podobno gorąc.

Byle do niedzieli.

środa, 11 lipca 2018, dorota4311
Komentarze
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/07/11 22:57:13
Do niedzieli już niedaleko. Trzymaj się.
-
2018/07/12 06:58:27
Dobrze, ze w tygodniu zrobilo sie troche chlodniej, a na weekend znow bedzie ladnie. Tak powinno byc ;)
-
Gość: Lidia, *.icpnet.pl
2018/07/12 09:22:54
To chyba pierwszy przypadek w historii, kiedy kwiaty zagłuszyły chwasty ;)
Trzymaj się ciepło i nie przepracowuj się.
-
2018/07/13 09:11:32
Pozdrawiam :-)
-
2018/07/13 10:12:50
Trzymaj się mocno i nie zapracuj się .Pozdrawiam.
-
2018/07/13 11:19:45
Dora! Moc pozdrowień!
:)
-
2018/07/13 16:58:58
Ewo--nawet juz calkiem blisko:)

Aniu--tu cieplutko codziennie,chyba opaliłam sobie głowę, bo chodziłam bez kapelutka

Lidko--po pierwsze primo, to zielsko nie wyrosło,bo te trzy tyg.wczesniej solidnie wypewilam ogródki, byla susza,wiec ziemia -skorupa, kwiatki jakos powyrastały ,tak są gęstwiny,wiec zielsko zostało zagłuszone,a jak sie mu udało wyrosnąc tworzylo calkiem udany element zdobniczy:)

anonimko--i ja Cię:)

Iro--dziękuję, jak na razie jest zaskakująco ok. (odpukać w niemalowane)

Iksiu--dziękuję!