Blog > Komentarze do wpisu
Odkrywka

Pora przyszła, by zajrzeć co tam skrywa się pod grubą warstwą farby  w drugim pokoju.

Nooo, jest co robić! 

Natomiast już cieszą  nasze oczy odnowione przez J (ja tylko ciutkę pomagałam) ostolik i stół z kuchni, są absolutnie piękne!

Tak, tak krzesła od czapy, ale może kiedyś trafią się bardziej odpowiednie.

Wsiąkłam w olx i szukam ciekawych okazji:)

 

poniedziałek, 11 lutego 2019, dorota4311
Komentarze
Gość: ex-ruda, *.komster.pl
2019/02/11 16:51:31
Oczy się cieszą :) Cudnie Ci wychodzi meblowanie :) Ale tego skrobania nie zazdroszczę, tym bardziej, że robisz to sama, a mieszkanie wysokie...
-
2019/02/11 16:59:11
Jak Cie wkurzaja krzesla, to zaloz na nie oslonki-pokrowce. Ja tak zrobilam ze swoimi starymi, bo nadal szukam tych idealnych i w tej kwestii nie biore jencow;) Zadnych kompromisow, a wymagania mam co do nich bardzo wygorowane, wiec moze to potrwac;)
-
2019/02/11 17:23:56
Jeszcze ta odkrywa Cię nameczy, ręce bolą - współczuję, ale powoli będzie ubywac. Powtarzam, pięknie się robi i to motywuje do dalszej harowy.
-
2019/02/11 17:46:42
Ale krzesla mozesz zeszlifowac i zabejcowac jak stol, na ciemno - beda pasowaly. Albo tymczasowo pokrowce, jak sugeruje Tessa. :)
Niby najgrubsza robota zrobiona. ale tyle jeszcze dlubania.
-
2019/02/11 18:19:45
ex-ruda--e tam, nie spieszy się, powolutku codziennie po trochę gimnastyki, to fajna robota,tylko brudna:) J. juz w pracy to co ja mam sie tu obijać, troche podpedze tutaj robotę:)

Tesso--to jest jakas mysl, ale szukać materiałuuu, szyyyyć...czy to mi się zechce? :) Wychodzą braki w planowaniu, kupilismy krzesla nie tak dawno, sa bardzo wygodne, no ale...nie pasują i już, nie ma zmartwienia dwa są w moim pokoju , resztę też sie ulokuje odopwiednio do potrzeb. A może jak się bardziej dograci,to nie będą tak się rzucać w oczy:)
Jakie Ci sie zamarzyły? Bo dla mnie też jest ważne,żeby były wygodne oparcia, w większosci siedzi sie jak na skazaniu,bo nie sa wyprofilowane,a te akuratnie są.Ale szlifowac i przemalowywac, to sporo pracy.

Iro--nie, jak sie to robi powoli, codziennie po kawalku to nie jest źle,serio.

Aniu--sporo roboty z tym przemalowywaniem,a kształtem tez nie bardzo, za okragłe:)

Najgrubsza z jednym pokojem, ale czeka cała reszta:) Kuchnia i spizarnia,to bedzie wyzwanie.





-
Gość: Lidia, *.icpnet.pl
2019/02/11 18:32:24
Lśni i błyszczy świeżością wszystko :) Fajnie, kiedy już widać efekty swojej pracy :)
-
2019/02/11 18:47:15
Lidko--:)))))
-
2019/02/11 19:30:27
Ty masz teraz sporo pracy z tą sztukaterią żeby ją wyczyścić ale ten co ja robił to się dopiero narobił :-)
cudnie będzie , ale masz rację kuchnia przy takich pokojach będzie wyzwaniem
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2019/02/11 19:51:57
Bardzo ładnie wygląda stół i stolik. Krzesła są ładne, a jak wygodne to raczej rarytas, bo często o takie trudno.
Drapanie farby na pewno , uciążliwe, ale ma jedną zaletę: widać efekty, a to daje ochotę do dalszej roboty.
-
2019/02/11 21:36:56
Ja kupiłam gotowe i to niedrogo, w dwóch kolorach, na zmiane:) Wyśle Ci zdjęcia bez i z;) Myślę, że pasowalyby i na Twoje:) A krzesła chce: nowoczesne, ale trochę retro, wygodne, ale nie za bardzo wysokie oparcia (ale też nie za niskie, bo mój mąż ma 190 wzrostu;), a w dodatku dwa rodzaje, jedne (4 sztuki) bez podlokietnikow/bocznych oparc, a 2-z nimi, takie bardziej fotelowe. I do tego miękkie, obite materiałem (reszta z drewna, oczywiście w kolorze stołu i parkietu), ale takim "niezniszczalnym", odpowiednim jeśli ma się w domu zwierzaki;)
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2019/02/11 22:40:40
Popatrzyłam na Twoje zdjęcia z września jak pokazywałaś stan pokoju przed remontem i teraz, to stwierdzam że jest teraz świetny efekt. Fakt , jeszcze wymaga dopieszczenia, ale to spokojnie i z przemyśleniem. Oglądając zdjęcia spiżarki dopatrzyłam się dołu kredensu zapaćkanego farbą olejną. Ciekawe co pod tą farbą jest. Warto zedrzeć i odnowić i na przykład postawić we wnęce zamiast lodówki i szafki a może tak wypięknieje że na pokoje awansuje.
-
Gość: Nupkowa, *.play-internet.pl
2019/02/12 12:32:27
Bardzo podoba mi sie duzy stol! Krzesla do niego dobrze wygladaja, ja bym je zabejcowala na ciemno i zostawila, sa oryginalne w formie. Chyba, ze jakos zle Ci sie kojarza, z tesciowa albo kims - to wtedy faktycznie out. I z tym stolem nie wygladaja zle, naprawde. Mniejszy stolik tez fajny, ale juz taki zwyklejszy.

Ciekawa jestem jak czyscisz te sztukaterie? szczotka metalowa czy szpachelka? To gigantyczna robota musi byc! I czy chce Ci sie naprawiac ubytki? Podziwiam niesamowicie! Nie wiem czy chcialoby mi sie taka koronkowa robote robic?

A juz wiesz jakie krzesla chcesz, jesli nie te? Bo moze masz jakis styl/model ulubiony? (sama wzielabym/kupila od Ciebie te miodowe, obecne, b.mi sie podobaja, ale poki co nie urzadzam jeszcze domu i nie zbieram rzeczy na zapas;))
-
2019/02/12 12:47:23
Sylwio--to są odlewy gipsowe, wiec produkcja sztukaterii nie jest trudna, a montowane są z elementów ,jak listwy. Co do kuchni to po prostu nadal nie jestem pewna co i jak , no ale cos tam sie wyklaruje w koncu.

Ewo--no własnie, wazna wygoda,cos tam sie pomysli:)
Teraz jest juz wieksze doswiadczenie w czyszczeniu,wiec brudu mnóstwo, ale idzie sprawniej . Poprzednim razem córka sie nameczyła, bo na sucho najpierw szlifowala,ale jak sie okazalo,ze to połowiczny sukces i i tak trzeba na mokro,dokladniej to zrobić, to teraz od razu moczę i za jakis czas odłupuje grubą warstwę,później trzeba to jeszcze dokładniej zmyć , trzeba robic etapami, kawałek po kawałku.

Tesso--hahah, to faktycznie masz okreslone potrzeby,teraz tylko pozostaje wyszukać :)
Ew- stan dołu tego kredensu jest opłakany, nie wiem,czy bedzie sie nadawal do oczyszczenia i naprawy,chyba lepiej kupić taki w lepszym stanie. Mam pewną wizję,ale jak zwykle to duzo pracy, a nie ma kiedy tego robić. Biorac po uwagę że cale lato i najlepiej az do zimy raczej na walizkach,to dupa zbita .
Na strychu mamy nawet nadstawę do niego, ale to jest taka bez szyb, sami jąmalowalismy na brąz z zielenią , jak robilismy pracownię:)

-
2019/02/12 13:00:34
Nupkowo-- krzesła kupiliśmy niedawno, ale jakos nie pomyslelismy ,ze beda srednio pasować:))))) Okazyjna cena, wygodne,rozumiesz,6 sztuk, tylko brac,wiec wzielismy:))))))
Zeby zabejcować to tak, trzeba wszystko rozkręcić, przeszlifowac, nastepnie bejca i na koniec lakier. zatem pieprzenai z tym sporo.
stół kuchenyy jest rozkładany. Stolik jest śliczny ,bo ma ładnie wygięte nózki i rozkoszne kuleczki:)

Czyszczenie opisałam poniżej w komentarzu do Ewy:) Nie,bez przesady, J uzupełnia szpachlówką szpary, ale nie bawimy sie w dorabianie elementów,na szczęscie ,jesli sa ubytki to raczej takie,ze kawalatek gdzies ubity,wiec nie rzuca sie w oczy.

Koncowy etap to dokladniejsze zmywanie wodą,w ruch idzą szmatki,gąbeczki, pedzle.jak uzupelnione sa szpary,to gruntujemy gruntem i koniec. szkoda ,ze farba nie odpada tak,by została ta ładna warstwa sprzed iluś tam,np.stu lat:) Ta jest złocona i na niektorych elementach ładnie zachowana , szkoda byłoby to zmyc, okaze sie jak juz wyczyszcze calosc,czy jest mniej wiecej po rowno w kazdym elemencie i zostawię.
Pasowały by tam proste krzesla, tak jak prosty jest stół, ale takich nie mamy.

-
2019/02/12 13:01:58
Tych i tak się nie pozbędę, wszak pokoi mamy wiecej:) Uzywam już dwoch w moim pokoju.Najwyzej jak trafia sie inne,to te pójdą do drugiego pokoju lub kuchni.
-
2019/02/12 13:21:29
Dorota, no mozna powiedziec, ze wiem, czego chce;) Pytanie czy sie cieszyc, czy plakac z tego powodu, mysle, ze najprosciej byloby zaprojektowac i dac do wykonania, ale tu w niemczech, to ja za te pieniadze drugie mieszkanie bym kupila;) Juz mam robione na zamowienie dwa stoly, wystarczy mi;)
Sztukateria piekna, tez bym "oskorobala" co sie da i zostawila oryginalne czesci, bedzie cudnie:)
-
Gość: Nupkowa, *.play-internet.pl
2019/02/12 13:39:29
Nie chce namawiac Cie na sile, ale one naprawde w formie sa niebrzydkie! I jak piszesz wygodne! Tym bardziej bym sie nie pozbywala, bo co z tego ze gdzies kupisz "ladniejsze" jesli beda niewygodne, twarde, niskie czy jakie tam... Mnie nie raza do tego stolu (poza roznica koloru). Ale oczywiscie to Wasz dom:)

Dzieki za opis. Nigdy nie widzialam jak sie odnawia sztukaterie, stad pytanie.

Do tych mebli wyobrazam sobie ciemnobrazowa komode (gora i dol), ale ostatnio mam chyba faze na ciemne meble;) dotad zawsze mialam jasne i mi sie przejadly... poza tym w wysokich mieszkaniach ladniej wygladaja takie solidne meble, nie za lekkie. Ach.... kocham stare kamienice!
-
2019/02/12 15:26:00
tesso--:))))) Wiadomo,ze wszystko zostaje jesli chodzi o sztukaterie,po prostu na ile sie da dokladnie oczyscic to czyszczę,a da sie dokladnie, tylko te złocenia sie ywmywaja, albo nie ma ich wszędzie, głównie są na wystających elementach ,wiec trzeba ostroznie.

Nupkowo-- alez nie bede sie krzeseł pozbywać, ewentualnie przestawię:)
Mysle,ze konserwator zabytków ma swoje metody, ale ja nim nie jestem:)
Tez sobie wyobrażam co moze tam stanąc,ale iwem co jest mi potrzebne, zatem szukam ,moze znajde;) Własnei odezwał sie facet( po niewczasie), ktory wystawił fajną góre oszkloną od kredensu, chyba jest troche podniszczona, a ja bez J nie zdecyduję czy ja brac czy nie, chcielismy wspolnie ogladnąc,no i jestem w kropce.


-
Gość: Nupkowa, *.play-internet.pl
2019/02/12 16:44:27
A nie dasz rady mu wyslac fotki mmsem albo mailem? J. do dzwigniecia kolubryny ew.potrzebny, czy tez do samej decyzji? Moze sie uda jakos dogadac na odleglosc? Ale obejrzec na zywca tez pewnie trzeba... zeby nie kupic prochna:P

Jasne, ze konserwatorzy maja swoje sposoby, ale na szczescie nie musicie tych sztukaterii oddawac konserwatorom;) dla mnie to cudo - wysoka kamienica + sztukaterie, ale u nas po wojnie nic nie zostalo, u Was na Slasku jest znacznie wiecej starych budynkow:)
-
2019/02/12 18:19:08
Nupkowo--trzeba ogladnac na zywca,bo jak kornik czy cos,rozumiesz,po za tym j sie zna i oceniłby ile pracy trzeba włożyć,wiec czy warto kupowac. No i do przywiezienia,mamy kombi to by sie zmiescilo,a tak to nie wiem czy do innych aut dałoby rade:) Porozmawiam dzisiaj z nim o tym. Na fotce widzielismy,ale fotka byle jaka a facet odpowiedizal na naszego meila po tygodniu. Telefonu nie podał, wiec trudno tak pisac i pisac i sie dogadywać.
-
Gość: Mamaklary, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2019/02/12 21:43:45
Piękna ta sztukateria!
Lubię mieszkania takie, jak wasze...
-
2019/02/13 08:56:18
piękne stoły, zwłaszcza stolik! Krzesła bym zliftingowała, szkoda ich.
-
2019/02/13 10:39:10
Mamo Klary-- piękna, u mojej kolezusi zachowala się jeszcze okrągła wokół zyrandola.

Btw. mozna kupić nowe i zamontowac,jesli komuś pasuje do wnetrza,sporo tego i w sklepach i w necie.

Olu--:)
-
Gość: Hana, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2019/02/13 13:47:09
Piękne stiuki, ale roboty nie zazdroszczę. Właściwie po odskrobaniu są gotowe, niczego im nie brakuje. Mały stolik coraz bardziej wygląda mi na Thonet, a krzesła starczy przeszlifować i zabejcować, bo są bardzo ładne. Szkoda ich. Powolutku, po kawałku, dasz radę, nic Cię wszak nie goni.
-
2019/02/13 14:33:52
Hano-- trzeba to zrobić, wiec skoro mam teraz dużo wolnego czasu, to go wykorzystuję.
samo odskrobanie to za mało,nie da się tego zrobić na tyle dokładnie,trzeba jeszcze wymywać resztki na ile sie da. uzupełnieć szpachlówka szpary, wyrownac krzywizny ew.pekniecia, jest zabawa. No a później zabezpieczyć.
Nie wiem czy to Thonet i pewnie się nie dowiem, ale miło myslec ,ze moze tak:)
-
Gość: WaszaKotowatość, *.dynamic.gprs.plus.pl
2019/02/15 23:42:21
Posyłam Ci linka o dobieraniu stołu i krzeseł o siebie i reszty www.juzjawasurzadze.pl/2018/12/jak-dobrac-krzesla-do-stolu.html
Moim skromnym zdaniem, te krzesła formą pasują do tego stołu . Pasują też o reszty pokoju. Ten miodowy kolor jest w tej sztukaterii, jest w kolorze okrągłego stolika, koresponduje z pasami w dolnej części drzwi. Proste i ciemne byłyby za nudne i takie oczywiste. Jeszcze pytania czym malowaliście sztukaterię ?
-
2019/02/16 01:28:36
Wasza Kotowatość-- dziękuję! Drzwi są dopiero do renowacji. Sztukateria po oczyszczeniu dla wyrównania koloru została pociągnięta w tych bardziej jasnych, wymytych miejscach pociągnięta bejcą,a następnie całość zabezpieczona gruntem.
-
Gość: demirja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2019/02/24 10:49:50
Krzesła nie są tragiczne, gryzą się po prostu kolorem ze stołem - odnowić i kolorystycznie dopasować :) obicia siedzisk dobrać kolorem jak na kanapach i trochę z tym roboty, ale do ogarnięcia ;) i taniej jednak niż kupić nowe , a na OLX też nie wiesz jakie się trafią bo na zdjęciu mogą być ładne, a w praktyce zniszczone