RSS
sobota, 22 września 2018
Ech,

nuuuuda, chyba będę spał

To  ja popatrzę jeszcze , czy gołąb leci i też pójdę spać.

18:07, dorota4311
Link Komentarze (9) »
czwartek, 20 września 2018
Powoli

zwalniamy , czyli pokoj teraz wyglada tak:

Teraz gipsowanie ubytków , obróbka wnęk okiennych i  zawieszenie kaloryferów.  Pora na wyhamowanie i przerwę do następnego razu. 

17:50, dorota4311
Link Komentarze (23) »
piątek, 14 września 2018
Wzieliśmy

się za pokój. szwagier pojehcał sam autobusem do siebie, ale odgrażal sie ,ze wpadnie moze znow neidlugo,  mam nadzieje,ze go skutecznie zniechecę, jak zadzwoni. Bedzie tylko przeszkadzała,niech siedzi u siebie wreszcie.

 Roboty  sporo,nawet nie bylismy na wiosce,a tam,tez jest co robic, normalnie nie ma czasu taczek zładować:) 

Spadam,bo jzu mnie Mlodsza nawołuje, sciany drapiemy z farby.

15:37, dorota4311
Link Komentarze (20) »
środa, 12 września 2018
Trwa

załatwianie cyrografu. Nie ma ich od 8 rano.

Oczywiście wydzwanianie po moje dane, bo jednak będę musiała mieć upoważnienia, ale przecież kurwa  szwagierek najmądrzejszy na świecie , uważał , że nie trzeba.

UGH, mam mordercze zapędy, kiedy  słyszę i widzę taką przemądrzałość!  Zapowiedziałam J.przed ich wyjściem, że ma się dowiedzieć , bo zrobię im taką awanturę na czym świat stoi, i że nie umie walczyć o swoje i tylko później mamy kłopoty przez olewactwo i głupotę.

Teraz trzeba będzie przewalczyć jeszcze jedna ważną sprawę. Mieszkanie za komuny było podzielone nienaturalnie i jeden pokój (balkonowy) był ścianką działową  oddzielony i dołączony do mieszkania sąsiadów.Kiedyś sąsiad chciał  sprzedać mieszkanie, albo to był taki jego fortel,w każdym razie teściowa  odkupiła ten pokój . Jednak mieszkaniówka nie potrafiła się z tym uporać, uporczywie mówiąc, że nie można tego połączyć w całość, nie da się i koniec.  No i są  osobne akty własności,  a w ZAMG opłaty  eksploatacyjno remontowe są rozdzielone na mieszkanie  i osobno na pokój.

Należy wreszcie zająć się połączeniem tego w jedno!

 

 

12:23, dorota4311
Link Komentarze (22) »
sobota, 08 września 2018
Uff,

graty wywiezione, pokój  pusty. Dosłownie w momencie zrobiłam akcję, bo już mnie wkurzało, że nic w tym temacie się nie dzieje, poszukaliśmy firm przewozowych,  jedni mieli czas na dzisiaj rano, chwała  na wysokościach!  Bedzie można coś działać.

Pokój po teściu niezbyt ruszony, ale nie wszystko naraz, co się dało wywaliłam, reszta na razie musi zostać. Bedzie się porządkować powoli. Tam przecież też meble do wymiany.

J.przemyśliwuje co i jak zrobić w kuchni, nie wtrącam się, bo pomysły ma odpowiednie do waszych porad a i chęci do zmian, nawet ściankę by może przedłużył i zabudował wnękę, bo tez mu się nie podoba obecny stan.

Wiem, że to na razie tylko słowa, ale pozytywne nastawienie to już sukces.Wiele się teraz nie zrobi, ale trzeba mieć plan i go potem powoli realizować. Może w zimie będzie czas  na takie prace,bo wtedy tam jest więcej luzu i będzie mógł posiedzieć w domu dłużej.

Po szwagra trzeba jechać  jutro, pojedzie Młodsza z J. W środę do notariusza, no i nie wiem co z tego wyniknie, niedobrze mi się robi na samą myśl.

No nic, idę sprzątać.

 

 

10:34, dorota4311
Link Komentarze (29) »
czwartek, 06 września 2018
No dobra,

ale zaglądacie na własną odpowiedzialność, bo spiżarnia jest okropna , wszelkie rozmowy na temat zmian kończyły się fiaskiem, zatem wymalowana olejną na okrągło (co tam kogoś obchodziło, że ściany nie oddychają), od podłogi po sufit włącznie. Też już wyrzuciłam stamtąd góry zbędnych rzeczy.

Są tam zapasy szwagra, resztka moich przetworów, puste słoiki, sprzęty kuchenne malakser, sokowirówka itp. ,garnki nasze oraz ,,ichnie" , które zminimalizowałam, czyli podniszczone z wytartą emalią oddałam do schroniska , kilka nowych zostawiłam, warzywa itp.no to co może znajdować się w takim pomieszczeniu, powiększone o spore zapasy worków na śmieci i folii spożywczych, które namiętnie kupowali teściowa ze szwagrem.  Oni lubili składować, dokupować, ale wyrzucanie bolało. Bo się może przydać. No owszem, tym sposobem całe mieszkanie to jedna wielka manelarnia.  Tez czasem mi szkoda,w garnkach np.można posadzić kwiaty, ale gdzie mam to robić? Czekać aż warunki na wiosce kiedyś będą, a jak nie będą,to gary maja tak leżeć i zajmować miejsce koleje lata? Trudno, oddałam i z głowy, a wolnego miejsca jakby wcale nie przybyło:)

Podsumowując, spiżarnia, to kolejne miejsce do dużych robót, wymienić okno, bo stare i szyba cienka, skrobać ściany, bo odpada farba z tynkiem , zrobić podłogę, bo płyta pilśniowa.  Nie wiem jak my to wszystko ogarniemy i kiedy! Właściwie remont kuchni należałoby zacząć od spiżarni.

Po lewej półki po sufit , szafka, stolik, krzesło:) Po prawej półki po sufit i dół od starego kredensu.

Niestety, po zmierzeniu, wygląda na to , że lodówka w spiżarni to zły pomysł. Wzdech.

Jestem nieco podłamana samym myśleniem o tym wszystkim, tracę nadzieje, że to zrobimy i będzie ładnie, funkcjonalnie , a mieszkanie zostanie dobrze odgracone.

08:28, dorota4311
Link Komentarze (20) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 472