| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Tagi
RSS
środa, 13 czerwca 2007
mistrz kosy i kawałek naszego terenu
20:12, dorota4311
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 czerwca 2007
plan wykonany

 

wreszcie wypucowałam co sie dało,mogę spokojnie odfajkować ten dzień za  pracowicie spędzony.

Wkurzyłam sie dzis  odnosnie tych cholernych mundurków,jakas zakichana  kamizelka za ok 50 zł ,ma byc  mundurkiem moich córek (jedna bedzie w ostatniej kl.gimnazjum,druga w pierwszej).Pokopany pomysł,szczególnie jesli to ma być ta kamizelka,no koszmar i za takie pieniadze! niech sie wypchają ,nie podpiszę zgody i już

aaaaaaaa

przy porządkowaniu i sprzątaniu górnych partii   szaf dotarłam do starych  czarno-białych zdjęć,slajdów,bajek  na kliszach ,butów  do biegówek:),popsutego  zenita ,akcesoriów do  wywoływania   zdjęc w domu,jakis fajnych  czasomierzy  fotograficznych - mojego męża i aparatu do aplikowania eteru:)))starego jak swiat..... ku uciesze naszych córek,ogladały to wszystko z ciekawością (a zdjęcie taty który za kawalera lubił  bawić sie w robienie i wywoływanie zdjęć i sobie zrobił  takie smieszne zakapturzone zdjęcie pozostawiły  by powiesic w pokoju:)) ....tak,wiele takich  róznych  ciekawych rzeczy posiadamy jeszcze w domu,tudzież strychu

 

pe es-cos mi sie pokickało ze zdjęciami,wiec poki co  tylko pisanina

pogłowkuje pózniej,bo teraz  jade z koleżanką  do lasu,(ona świeżo  upieczony kierowca),o rety ,będzie sie działo!:)

23:10, dorota4311
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 czerwca 2007
2 tyg minęły

no tak,miałam  brać sie za gruntowne porządki, J już pojechał od wczoraj  dziadków nie ma na pare dni,wiec zaplanowałam wielkie sprzątanie..no i jak widać jakoś  lenistwo na wstepie mnie ogarnęło,ale zaraz sie zbiorę,tylko dopiję kawę.

Nie powiem ,troche bylo fajnie,pojezdzilismy po okolicy, pospotykalismy się ze znajomymi,nie ma to jak razem. W planie był gruntowny remont naszego pokoju,burzenie pieca kaflowego,panele na podłoge,prucie scian na nowe kable pradowe,no i na koniec malowanie i  moze wymiana mebli na jakies  fajne,inne,nowe.. no ale dziadkowie niestety nie wyjechali ,kiedy mieli  wyjechac i dupa blada,teraz ich nie ma jak juz J musiał do pracy wracać:( no to nie wiem ,kiedy  nadarzy sie okazja na ten remont.Z nimi w domu to  niemozliwe a nie zapowiada sie  ,zeby mieli jeszcze raz wyjechac.Ale kto ich tam wie..cud ,ze w ogóle pojechali,wiec musze zdażyc pocieszyc sie wolną chatą:),ciszą i spokojnym snem.

mam też  zamiar gotowac tylko dla corek,bo przy tym moim J to cięzko powstrzymac sie przed jedzeniem i nadal walcze  z nadmiarem kg i ciasnymi ciuchami.A miałam tylk ojesc truskawki:)))) no nawet dobrze zaczęłam,tyle ,że potem gotowanko,smazonko,pichconko ,zapaszki mniam  i poległam ,tu skubnełam,tam spróbowłam, i tak to.

No to dosc bleblanej notki,ide cos robić,zeby nie myslec ,ze on  tam  w drodze...

13:39, dorota4311
Link Komentarze (6) »
piątek, 08 czerwca 2007
wioskowania ciąg dalszy

wczorajsze popołudnie upłyneło bardzo przyjemnie i wesoło ,pod znakiem odpoczywania,ogniska,kiełbasek ,piwka i rozmow towarzyskich tudzież wspomnień jak też planów:)

tego mi było trzeba,wiaterek ,rzeczka,trawka i przyjaciele

dzis jedziemy znów,tylkjo we dwoje,wiec w ruch pójdzie kosa a ja sobie juz cos tam wynajde do roboty,upał troche,ale wsród łak i drzew jakos inaczej sie go odbiera.Trzeba wykorzystać  te ostatnie dni ,kiedy J w domu,potem to juz tylko dom ,ew jakis maly wypad z kolezanką,która na naszej wspolnej wiosce  zaczyna budowac dom.

no to kawka w termos i wio..

milego popołudnia :)

14:25, dorota4311
Link Komentarze (4) »
wtorek, 05 czerwca 2007
areszt domowy
J  na włosciach a ja cierpiętnica  pilnuje porządku domowego i geriatrii :(    dzis dzien pod znakiem poszukiwań skarbów dziadkowych,wciaz przeglada dobytek w sensie kilku zegarków  w drewnianej kasetce i pilota  do tv,przegania  wyimaginowanych złodziei i cyganów .. no i tak o,chyba upieke ciasto z truskawkami
15:39, dorota4311
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 04 czerwca 2007
Konrad

Bardzo się martwię o jednego małego chłopca,ma 7 lat,jest dzieckiem z ADHD,dodatkowo mial problem z mową i odstaje od rówiesników w wielu czynnosciach,jednakze robi duze postępy ,terapie przynoszą skutek i mamy nadzieję,ze mimo poslizgu o rok lub  dwa trafi do normalnej szkoły i bedzie wszystko dobrze.To syn mojej siostry.W sobote nagle z ucha zaczęla leciec mu krew,stwierdzono po tomografii ze to pekniecie podstawy czaszki..moze w przedszkolu cos sobie zrobil ,upadł..panie zaprzeczają,siostra z  małym  trafili z miejsca do szpitala we wrocławiu,(sobota)czekaja do dzis  na laryngologa,moze to jednak  co innego..maly na kroplówce,wystraszony..czekam,dzwonie,moze wreszcie  ktos konkretnie zbada dziecko  !!!! i niech juz wrócą do domu!!!!!!!!I niech  będzie zdrowy!!!!!!!!

a po za tym dalej pada,jest szaro ,buro i smutno

wieczór-

:)juz mi lżej,coprawda jeszcze są we wrocławiu,ale po badaniu wykluczono  jednak to pęknięcie,laryngolog oczywiscie  musi go zbadac (jeszcze go nie bylo!!!!) ale najprawdopdobniej to  krwiaczek   i dlatego ta krew z ucha, ale juz pozwolili mu chodzić,jesc  i  moze jutro do domu lub pojutrze

bede spokojna jak juz wrócą   ale i tak poryczałam sie z radości jak siostra zadzwonila z tymi wiadomosciami

Malgoś,dziękuję*

12:56, dorota4311
Link Komentarze (3) »