| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
O autorze
Tagi
RSS
środa, 22 lutego 2017
Przed

wiosna trwa. Czyli deszcz,wiatr, wiatr, deszcz, czasem na chwilkę wyjrzy słonko. Dziś temperatura nawet dobija do 10 st!

Powinnam zrobić rewizje w szafie, bo nie wiem w co się zmieszczę tej wiosny. Co w ogóle mam , właściwie to chodzę na okrągło w bluzkach z długim rękawem, a jak zimno to  jeszcze na to wkładam sweter, mam kilka bluzek z rękawami 3/4, w sam raz na wiosnę, jakieś takie fałajtki bez zapięcia, gorzej ze spodniami, jak zwykle, a buty?

Eeeeee, a razie dooglądam film,na którym wczoraj zasnęłam. Może ze Starszą wybiorę się na zakupy, samej mi się nie chce, a z nią to od razu przelecimy po babsku  wszystkie sklepy, bo dawno nas tam nie było:)

No a szafy, szafy poczekają.

 

12:16, dorota4311
Link Komentarze (10) »
sobota, 18 lutego 2017
Jednak

kuzyneczka się nie odezwała, ani do mnie ani do ciotki. Ojoj,może się łobraziła, albo dotarło, że trochę się zapędziła ?

Ciotka po grypie jeszcze nie do końca pozbierana, kaszel ją dusi, osłabiona, przeczołgało ją choróbsko strasznie.

Mnie z kolei dzisiaj głowa nabębniała, pomogło leżakowanie i krótka drzemka.

Jutro przychodzi Starsza na obiad, wiec rano będę pichcić. Ogórkowa i coś na drugie, jeszcze nie zdecydowałam. No i  jakieś ciasto lub ciasteczka?  Ostatnio były orzechowe muffinki z gorzką czekoladą, teraz nie wiem, coś tam wymyślę.

Idę przeglądać  proste przepisy:)

 

 

 

 

21:37, dorota4311
Link Komentarze (10) »
piątek, 17 lutego 2017
A na dzisiejsze kocie swięto

taki film

,,Kot Bob i ja" , znacie?

20:00, dorota4311
Link Komentarze (8) »
To

się nacieszyłam wiosenną pogodą! Mokro, pada , niecałe 4 st,  i tak ponuro ma być przez najbliższe dni, buuuuuuuuu.

11:30, dorota4311
Link Komentarze (3) »
czwartek, 16 lutego 2017
Pozałatwiałam

swoje zdrowotne sprawy, na chwilę mam spokój. Pogoda  dopisała, cieplutko, słońce, więc od razu zrobiłam sobie spacer,no i wreszcie po bardzo długim czasie odwiedziłam ciotkę.

 Kiciusię zobaczyłam, pogłaskałam, poszeptałam dużo czułych słówek, ale  ona traktuje mnie jak obcą osobę, wiec  tylko chwilę tolerowała moje pieszczotki. 

Ogólnie wiele się nie zmieniło,  owszem  jest  śmielsza, ale i tak najczęściej siedzi w pokoju Młodej , bo to jest ,,jej " pokój , tam się czuje najbezpieczniej.

Wybawiłam się z rezydentką Mrusią sznureczkiem, wygłaskałam psa,  a Buraska (tak ją nazywa ciotka)  dopiero pod koniec mojej wizyty boczkiem, boczkiem, wyszła z pokoju i poszła sobie  gdzieś tam, chyba do pokoju na piętrze i tyle ją widziałam.Tym razem nie skłoniłam jej do zabawy. Nic to, może następnym razem się uda.

....

Wróciłam do domu, przebrałam się, przed chwilą patrzę, ubrałam leginsy na lewą stronę :)  Czy  to coś wróży?)

20:50, dorota4311
Link Komentarze (3) »
środa, 15 lutego 2017
Już

wtorek, (jaki wtorek, toż już środa! ) kuzyneczka nie dzwoni, jak myślicie, pojawi się bez zapowiedzi, czy jednak zrezygnowała?

(do ciotki też nie dzwoniła)

....

Idę sprawdzić, czy już dzisiaj cieplej, bo wczoraj nosa nie wyściubiłam, miałam taki śpiący dzień.

....

Wróciłam, cudnie jest, CIEPŁO! 8 st. w cieniu.

Wietrzę futra

12:02, dorota4311
Link Komentarze (13) »