| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Tagi
RSS
sobota, 24 grudnia 2016
Uf,

kolejna wigilijna kolacja za nami.

W niedoczasie jakoś, ale wiadomo, że wszystkim Wam życzę spędzania tych dni,  jak tylko macie pragnienie, kto lubi świętować niech świętuje, kto leniuchować  to proszę bardzo.

Dobrego , spokojnego , miłego, wesołego odpoczywania od zabieganej codzienności.

Sama sobie tego powinnam życzyć. Może w końcu kiedyś podejdę do tematu świąt na luzie, tym razem prawie mi się udało a prawie robi dużą różnicę.

No nic, Wigilia już z głowy, a jutro i pojutrze to już luzik.

Zaraz pójdę spać i może odeśpię wszystkie stresy.

Śniadanie jutro o 10, a później już hulaj dusza;)

....

Prezenty  ok, chyba wszyscy zadowoleni. ( nie wie co sobie ubzdurali teściowa ze szwagrem, pytali,dopytywali,i dostawiali odpowiedź,że Starsza będzie sama, K. ma swoją rodzinę,mamę i z nią spędza wigilijny wieczór. No i co, bach, rąbnęli mu prezenty,teściowa od siebie  i szwagier od siebie ! No lekka konsternacja,zdziwienie, po co na co i dlaczego, co im nagle odbiło,boszsz, teraz chłopakowi wypada się zrewanżować?!)

......

Jedzenie smakowało, chociaż ja już straciłam smak, już nie wiedziałam, czy coś jest prawidłowo doprawione. W rezultacie dla teściowej barszcz zbyt mocno dopieprzony, no trudno, ale za to reszta dań ok, i zjadła z apetytem, chwaląc.

Tym razem Starsza  wiodła prym i przewodziła rozmowom, i jakoś to poszło, super!

....

Młodsza się podkurowała na tyle, że  jutro po śniadaniu jedzie do chłopaka.

Starsza przyjdzie jak się wyśpią, może później jak pogoda pozwoli wybierzemy się gdzieś na spacerek.

Drugiego dnia może do kol.W.,jeszcze skonsultuję się jutro z kol.G.

 

No i tak to. To idę spać. Dobranoc. O ile kocurzyska pozwolą, bo akuratnie zebrało im się na łobuzowanie.

 

22:50, dorota4311
Link Komentarze (7) »
czwartek, 22 grudnia 2016
No to

do garów czas stanąć . Już pachnie ,bo gotują się suszone grzyby. Dzisiaj farsze i ćwikła,wstępna obróbka mięs, czyli w przyprawy i niech tak poleżą. Namoczyć mak  na ciasto. Dokupić trochę składników, ogarnąć prezenty, bo jeszcze leżą po kątach.

Młodsza wyłączona z obiegu, bo kicha, smarka, pokaszluje, ale ją złapało!

Reszta na razie się trzyma, chociaż mnie już swędzi nos. Ajajaj.

Usg tarczycy Starszej żadnych zmian nie wykazało, a pani dr.od usg zapytała, kto ja skierował i od razu poradziła zmienić lekarza.  No kłopot, bo chyba trzeba szukać po za naszym miastem.

No leczyć się u nas to zgroza,w tym przypadku zazdroszczę J.,ale i ciesze się,że ma tak dobrą opiekę tam, mogę być spokojna przynajmniej o to.

...

Starsza i K.  zabrali wczoraj  J. do kina, na Łotra.Wahał się, iść czy nie iść, bo 3 D,dubbing,  oni mówią,chodź ,chodź, stawiamy!:) W ramach urodzin chyba:)  Tego mu było trzeba, wrócił zadowolony, zrelaksowany, fajnie.

....

Jak zwykle koty się docierają, Lutherek chce się bawić , lizać i przytulać, reszta niespecjalnie,więc łapoczyny, fukanie i kłusy po mieszkaniu.

No ale jak to koty, lubią też  spać, wiec  porozchodzą się po mieszkaniu tak, że nie wchodzą sobie w drogę zbyt często.

Sprawca zamieszania, tym razem z mniejszym kołnierzem,

on tak ma, raz mniej włosów na ogonie, raz  na kołnierzu.

 

No to idę, już idę do tej kuchni.

10:16, dorota4311
Link Komentarze (8) »
wtorek, 20 grudnia 2016
Spięłam

się i już mam tak

czyli gałązki kupiłam, ustroiłam, zniosłam nawet wianek  com go uwiła w zeszłym roku.

Zygokaktusa, pięknie kwitnącego dostałam na urodziny  od kol.R .

i kolejne serducho. Tak więc ogólnie pokój umajony i git.

....

J. już w drodze, a ja zaraz skoczę do sklepu kupić coś do jedzenia, sery może.

16:24, dorota4311
Link Komentarze (17) »
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Jutro

 wieczorem już chłopaki będą w domu. Jak fajnie, J. miał teraz sporo pracy, więc wreszcie porządnie poleniuchuje.

Młodszą dopadło jakieś wirusisko i poddusza suchy kaszel. Kuruje się, ale na razie bez spektakularnych efektów.

Kotek Ryszardzik wreszcie chyba zdrowieje, mam nadzieję, że przyjazd Lucia tego nie zmieni. W każdym razie nadal podaje uodparniający bioimmunex.

Jutro ze Starszą na badania,  swoje chcę powtórzyć po nowym roku i  wtedy pójdę do endokrynologa. Kardiologicznie do kontroli mam się pojawić za dwa miesiące, no chyba, że coś z tym endo trzeba będzie skonsultować.

J. 17.I  ma wizytę urologiczną, wiec myślę, że do 15  stycznia będę się nim tutaj cieszyć.

Starsza jeszcze też tutaj, więc się często spotykamy. Kiedy przyjedzie Młodsza ze swoim chłopakiem, (po N.Roku), chcielibyśmy się gdzieś wspólnie wybrać.

Póki co lekkie zakupy, typu mąki, cukry, przyprawy, uzupełnione, dziś kupiłam karczek i zamroziłam.

Kiedy można zrobić ćwikłę, chyba jeszcze za wcześnie?

Z prezentami też do przodu.

Dziewczyny drobiazgi kosmetyczne, notesiki/kalendarze, Młodsza zegarek na rękę, bo stary  się zepsuł.

Teściowa dostanie  kawę zbożową, którą ostatnio tak chętnie pije, preparat do włosów Radical, bo zauważyłam, że jej się skończył, dorzucam jeszcze odświeżacze do powietrza, bo namiętnie używa, to niech chociaż ładnie pachną, a nie tylko ta morska bryza czy leśny z owada, kalendarz.

Szwagier dostanie komplet pachnideł, jakieś tam płyny odmrażające do auta, to mu kupił J. wiec  mam z głowy. Dorzucę kalendarz i kawę i nie wiem, może coś jeszcze, temat otwarty.

J dostanie dwie bluzy, ale jutro pójdę jedną wymienić, bo po przymierzeniu z inną , starą w domu wydaje się ciut za mała. No i nie wiem, chyba to wszystko.

Młodsza radzi, by nie wymieniać, Starsza odwrotnie, mnie coś podpowiada, że wymienić, lub zamienić na inną. No i bądź tu mądry:)

Kol.G już dostała ode mnie kalendarz z  kotkami i pieskami  z ZDM, kol.R i jej córka dostaną słodycze i notesy/kalendarze.

Ciotka z Młodą dostaną słodycze i herbaty.

Do kol.W pojedziemy może w 2 dzień świąt, albo później, a tam zwyczajowo  ogólnie  jakieś winko, słodycze, owoce.

 Uffffff. Chyba to wszystko:)

 

21:30, dorota4311
Link Komentarze (6) »
sobota, 17 grudnia 2016
Nie mam

weny, nastroju, humoru i w ogóle.  Latanie po lekarzach mnie wkurzyło, w badaniach nie halo, bo podwyższone TSH, kurwaszmać i teraz do endokrynologa  muszę. Gdzie nie spojrzeć choróbska ,problemy i jak tu zachować optymizm. I jeszcze te durne święta i  prezenty, zawracanie dupy, już mi J. mówi,ze coś kupił...wrrrrrr, to ja jemu też powinnam, a nie wiem co , to co chcę to nie ma i tak to.

......

Dziewczyny, dziękuję bardzo za kartki świąteczne!

 

17:16, dorota4311
Link Komentarze (13) »
wtorek, 13 grudnia 2016
Kiedy dora bladym świtem wstała,

wcale nie dane jej  było zobaczyć ładnego wschodu słońca, bo akuratnie dzisiaj nie było kolorowo .Za to -10 na termometrze .

Ale i tak zrobiłam kilka zdjęć .

W ogóle, to  najpierw poszłam do laboratorium, czynnego od 7 rano.Przede mną tylko pani z synkiem Markiem,trochę trwało,bo chłopczyk się bał,płakał,  i krzyczał, ale ja nie chciałem! No  ba, a kto dobrowolnie chce, żeby go kłuli. Jednak dali radę ,wiec weszłam następna,nie płakałam i nie krzyczałam,za to odnotowałam nową metodę na tamowanie krwi,czyli po pobraniu pani dała mi wacik i kazała wyprostowaną rękę podnieć do góry. Później przykleiła taśmą klejącą wacik i mogłam już wyjść.

Było jeszcze wcześnie,okazało się, że w następnym budynku,gdzie poszłam na ekg , otwarte od 8 .Ok, w innej części było otwarte i nie musiałam czekać na mrozie.

Za to zrobiłam zdjęcia przebudowy/remontu ulicy przy przychodni, która mieści się  naprzeciw stadionu.

Powstaje nowa nawierzchnia, nowe miejsca do parkowania, a nieco dalej rondo.

W końcu nastała ósma i mogłam przejść  do innej części  przychodni. Pierwszy raz byłam TAK pierwsza:)

Tam jeszcze było ciemno

Ale zaraz pojawił się personel i zrobiono mi ekg.

Teraz już tylko zakupy i do domu. Mimo sporego mrozu było bardzo przyjemnie, założyłam cieplejszą kurtkę , ma wewnątrz futerko, wiec nie zmarzłam.

No i w drodze powrotnej takie widoczki zarejestrowałam

........

Na obiad przygotowałam  pieczarkową i zapiekankę: makaron muszelki/szpinak/czosnek/trochę gotowanej szynki /feta, posmarowałam górę jogurtem z dodatkiem majonezu.  Pachnie ładnie:)

 

 

 

15:10, dorota4311
Link Komentarze (6) »