RSS
piątek, 01 grudnia 2017
Zatem

grudzień. 

Za oknem przyzwoicie, nie pada, jaśniej, to wybiorę się na obchód wioski. Ooooooo,  właśnie się rozpadało! 

No nic, to najpierw upiekę  jakieś ciasto z jabłkami, biszkopt chyba.  J. marudzi, że nie ,, czegoś dobrego", a są jeszcze jabłka z sadu, które do jedzenia nie są za dobre, za to na ciasto w sam raz.

.....

Deszcz  chwilowo nie pada, ciasto się przypieka,  zapomniałam, że ten piekarnik jest specyficzny. No nic, skręciłam  temperaturę ,chociaż nie powinno się tak robić.

Tak myślę o tych świętach, że przecież zakwasu  nie będzie! No to muszę zlecić Młodszej  wykonanie, pierniczków też nie będzie , chyba, że zachce jej się upiec. Tutaj nie upiekę, bo za dużo zachodu, wszystko kupować, łącznie z foremkami? W domu mam własnoręcznie  zrobioną  najlepszą  piernikową przyprawę, dobry miód,  nie,  nie będę się tu bawić w pierniczenie.  Młodsza ma zamiar upiec piernik, wiec wystarczy.

...

Kociak  29 listopada skończył 4 miesiące . Zważyłam  chłopaków, Rysiulek waży sobie 5,10 natomiast kocie dziecko 3,300. Rośnie, nabrał futerka, zdobył półkę na regale, górę mebli kuchennych, umywalkę. Na pralkę jeszcze się nie odważył.Uprawia biegi przełajowe, wszystko go ciekawi,pelny energii i dobrego humoru, jak to dzieciuch:)

....

No dobra, ciasto gotowe, słońce wyglądnęło,  idę!

13:58, dorota4311
Link Komentarze (6) »