RSS
poniedziałek, 11 grudnia 2017
Nie było

 wczoraj wypadu gdzieś dalej, tylko spacer  po pobliskiej wiosce .

 

Zimny wiatr, zmarzliśmy w ręce mimo rękawic,  bo zachciało nam się chodzić z kijkami. Jak już się rozgrzałam i rozchodziłam, i miałam ochotę na jeszcze, to  pora była wracać do domu. J.ciągnął jak kuń, bo obiaaaaaad, i już mu pachniało kiełbaską, którą zamierzał upiec w piekarniku:))

Później  film, zabawy z kotami  i ogólnie pojęte odpoczywanie przed nowym, zimnym tygodniem. Wieczorem znów padał śnieg.

....

O, a to gwiazdy z wioskowego ogrodniczego

09:37, dorota4311
Link Komentarze (10) »