| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Tagi
RSS
niedziela, 14 maja 2017
Trudno

jest. Myśli krążą wokół wczorajszego paskudnego dnia.

Wysprzątałyśmy mieszkanie, a ja to nawet telefon umyłam:/

Postanowiłyśmy pojechać do lasu na spacer. Uszłyśmy kawałek drogi, Młodsza się zniechęciła ,bo boi się węży, a  akuratnie jakiś padalczyk postanowił przejść przed jej nogami.  Po za tym coraz bardziej się chmurzyło, wiec zmieniłyśmy trasę na krótszą i wróciłyśmy do domu. Po chwili się rozpadało, ale burza nas ominęła. Deszcz  był krótki, ale już nigdzie nie poszłam, tylko gapiłam się w internety albo filmy oglądałam.

Jutro mam parę spraw do załatwienia, jeszcze do sąsiadki idę, chyba ostatni raz, bo sąsiad wspominał , że we wtorek mają już ulokować ją w tym domu opieki. 

Młodsza jedzie do Wro, a  wróci z chłopakiem  na weekend, wiec będzie intensywnie.

No i tak to. Pierwsza noc i dzień bez naszej kici minęła.

 

21:12, dorota4311
Link Komentarze (6) »