| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Tagi
RSS
piątek, 17 marca 2017
A mogłam być Dżejmsem,

 Dżejmsem Bondem!

Jak to w niektórych opowiadaniach, zacznę od:

Nic nie zapowiadało, że w tym dniu może się coś szczególnego wydarzyć.

Przed południem oczekiwałam kol.G, z którą to już byłam po słowie, kiedy wyszła miałam zamiar też opuścić pielesze, bowiem pogoda bardzo zachęcała, słoneczko i te sprawy.

Te sprawy, czyli  np.obchód po ciuchlandach, bo moje gabaryty niestety uległy powiększeniu i mus zakupić nieco swobodniejszą odzież na sezon wiosna /lato, bo nie przypuszczam, żebym wtem  i pędzikiem zgubiła nadmiar.

Wyszykowana, już, już chcę wychodzić, a tu dzwoni kol.W. Oho, myślę, pewnie chce przyjść.  No faktycznie, są z mężem w mieście i czy mogą... ok,  sklepy nie uciekną,  zapraszam.

Siedzimy, pijemy co tam kto ma, kawa/herbata , rozmawiamy, słyszymy, że dzwoni telefon stacjonarny, a, to  do teściowej, wiec ona go odebrała.

Po chwili słyszymy, że tupta do nas ze słuchawką przy uchu, mówi, czekaj, czekaj, dam ci mamę, a do mnie, wystraszona, że dzwoni Starsza, że Młodsza (padły ich imiona) , miała wypadek!

No to ja już stres poziom wysoki, wiadomo, chociaż od razu z tyłu głowy lampka mignęła, że czemu dzwonią nie bezpośrednio do mnie na komórkę. No ale to ułamki sekund, chwytam słuchawkę, pytam, co się dzieje, skarbie, co się stało?!

I tu słyszę trochę taki zapłakany głos dziewczęcy,  mówiący mniej więcej tak, mamo to ja ,wiesz co się stało, miałam wypadek, stłuczkę, to straszne, potrąciłam..

tu przerwałam, bo mi głos do żadnego mego dziecka nie pasuje i zapytałam, chwileczkę, ale kto mówi,

dziewczyna odpowiada- no ja Ania!

Pytam raz jeszcze , ale jaka Ania?

no i wtedy dziewczyna rozłącza się.

Mimo, że  już wiem, a znajomi jeszcze też mówią, to pewnie oszuści! Nie denerwuj się! Dzwonię jednak do córek, upewniam się , że wszystko ok.  Opowiadam co się stało, oni od razu mówią, dzwoń na policję!

Jasne, że zadzwoniłam, zgłosiłam, za jakiś czas przyszli panowie i jeszcze mnie wypytali o szczegóły. Powiedzieli, że to już 5 zgłoszenie w tym dniu.

Szkoda, że nie byłam na tyle opanowana i sprytna, bo spłoszyłam oszustkę, a można było  zadziałać i złapać na gorącym uczynku!

Czyli, miejcie się na baczności, bo pomimo tego,  że twórcę metody na wnuczka już ujęto, inni działają!

 

11:16, dorota4311
Link Komentarze (16) »