RSS
sobota, 02 grudnia 2017
No i

mróz chwycił,-4 st. Miałam  konczyć  porządki u sąsiadki, bo dzisiaj jej nie ma, a tu  wypadło zupełnie coś innego,  J .pojechał zamiast do pracy, to pomagac w przeprowadzce  ,bo kiedys obiecał, a na dodatek musimy do znajomych na proszony obiad. czego nie cierpię i bedę musiala robic dobrą minę.   No i teraz  ani tak , ani siak, zanim pogoda sie zrobi  dobra do pracy na zewnątrz,to juz bede musiala sie zbierac  na ten obiad, a wizytka  sie z pewnoscia przeciagnie,bo u niech to zawsze tak jest.

No i taka dupna ta sobota sie szykuje.

10:10, dorota4311
Link Komentarze (4) »