RSS
środa, 02 maja 2018
Wczorajszy

dzień, to była totalna porażka.

Wiało, lało, bez przerwy. Jak nie zgnije to co wysiałam, to będzie cud. Codziennie pada, mało słońca, zimno, kiepsko to widzę.

Dziś poprzycinam  tutejsze krzaczorki, wypielę , na koszenie u sąsiadki trzeba poczekać, aż bardziej podeschnie. Nie lubię już tam chodzić.

Ech, cholera,  bo wszystko przypomina Lutherka, tam ten jej ogródek , do którego tak bardzo lubił chodzić. No i w ogóle, nie ma dnia, żeby o nim nie wspomnieć. Bardzo za nim tęsknię. Tęsknimy wszyscy. Wspomnienia bolą.

.....

I jeszcze w trójce top wszechczasów, spłakałam się nie raz , tyle świetnych utworów,  jak się okazuje , z wielu z nich, słowa wryły się w pamięć.

10:30, dorota4311
Link Komentarze (11) »