RSS
wtorek, 08 sierpnia 2017
Już

tradycyjne niedzielne odpoczywanie, tym razem  nie na plaży ale i tak  przy odnóżce  morza:)

No i kolejny tydzień prozy życia , sprzątaczka wybrała się na urlop i muszę ją zastąpić, nie wiem czy tylko dzisiaj, czy  częściej. Jutro z kolei zasuwanie przy krzaczorach, pogoda sprzyja.

......

Starsza korzysta ile wejdzie z urlopu a Młodsza utknęła z chłopakiem u niego w domu,bo wypad nad morze nie wypalił, znajomi zawiedli,bo szybciej wrócili niż to było planowane, no i siedzi to moje dziecko i czuje,ze zadowolona ani trochę, ale też i nie rwie się do jakiś pomysłów co z tym fantem począć. No to trudno,co ja na to poradzę,ale żal mi, ze tyle ma wolnego czasu, który przecieka między palcami, długie wakacje i taka kicha.

Z koolei w polskim domu  teściowa od dzisiaj zostaje samiutka (Starsza wraca na niedzielę), szwagier jedzie do siebie załatwiac resztę spraw, ma wizyte urologiczną, kto wie co tam mu powiedzą, on myśli ,ze może na badania go wezmą do szpitala,ja przypuszczam,że wróci  do Klodzka, zobaczymy.  W kazdym razie teraz kiedy przydałby sie ktos  w domu,to nikogo nie bedzie. 

 

 

 

13:18, dorota4311
Link Komentarze (8) »